Powody dla których nie chce Ci się wstać rano do pracy…

admin, 13.07.2010

Codziennie 8 lub więcej godzin spędzasz w pracy, przychodzisz do domu zmęczony, czujesz się ciągle niezadowolony z życia,zniechęcony a gdy masz rano wstać do pracy ogania Cię złość i przygnębienie. Tak mija dzień a dniem, tydzień za tygodniem a ty jesteś coraz bardziej zestresowany i zniechęcony do swojej pracy.

Uważasz że tak musi być, że to normalne?

Czy zadałeś sobie pytanie dlaczego tak się dzieje?

1.Nie lubisz tego co robisz? Twoja praca nie sprawia Ci satysfakcji, męczy Cię zamiast cieszyć bo to co robisz zupełnie Cię nie interesuje?

2.Praca jest Twoją pasją. Chcesz wykonywać swoją prace jak najlepiej,chcesz się wykazać i chcesz coś osiągnąć.
Skutecznie utrudnia Ci to: fatalna atmosfera w miejscu pracy, a ludzie z którymi pracujesz, (łącznie z szefem) nie szanują się wzajemnie?

3.Szef nie docenia twojej ciężkiej pracy? Pracujesz, bez podwyżki, bez awansu, bez dnia urlopu, czujesz się wyczerpany i nienawidzisz szefa, pracy i siebie?

4. Bardzo często jesteś obciążony nadmiarem obowiązków. Coraz więcej godzin spędzasz w pracy.
Poświęcasz całe swoje życie dla pracy i nic z tego nie masz? Nie możesz żyć pełnią życia,nie możesz poświęcić się swojemu hobby, odpocząć i zrelaksować się, zwyczajnie cieszyć się życiem?

Masz jakiś inny powód?

Odpowiedz sobie na pytanie jaki masz powód że nienawidzisz swojej pracy i …podejmij decyzję że coś z tym zrobisz, że zmienisz swoje życie.

I już nigdy więcej nie powiesz “Nienawidzę swojej pracy, bo..

W życiu możesz robić to co lubisz
Nie żyjesz po to żeby się umartwiać.
Nie musisz znosić krytyki, negatywnych ludzi, złego szefa.

Zasługujesz na to żeby mieć dobra pracę, osiągać sukcesy i żyć pełnią życia.

Żadna praca nie jest warta tego żebyś chodził zestresowany i sfrustrowany. I żadne pieniądze nie są tego warte!

Nieprawda że musisz poświęcać swoją rodzinę i cały swój wolny czas dla pracy.

Robiąc tak nie żyjesz, a jedynie wegetujesz.

Wystarczy zatrzymać się i zadać sobie pytanie:

Dlaczego to wszystko idzie właśnie w tym kierunku? Jakie są przyczyny? I zastanowić się, jak to zmienić.

Komentarze (0) Więcej

Bądź wytrwały czyli żyj własnym życiem

admin, 21.03.2010

W życiu dokonujemy różnych wyborów i  podejmujemy różne decyzje. Czasami nie wiesz co zrobić, co wybrać, jak żyć. Kiedy już coś postanowisz, pamietaj: tylko od Ciebie zależy, jakie to będą decyzje, jaki wpływ będą miały na Twoje życie i co bedą znaczyć.

Ludzie wokół Ciebie mówią:

“każdy jest kowalem własnego losu”,
“rób coś”,
“zabierz się za siebie”,
“sam musisz sobie poradzić”,
“sam jesteś odpowiedzialny za swoje życie”

Za każdym razem, kiedy chcesz to wreszcie zrobić, podejmujesz decyzję, zastanawiasz się nad czymś, Ci sami ludzie dają Ci tzw. “dobre rady”, jak według nich, powinno wyglądać Twoje życie, często zdarza się, że naśmiewają się z Twoich planów i marzeń.

“Każdy jest kowalem własnego losu” powiedzą Ci ale nadal będą dawać ci tzw. “dobre rady”, czasem bedą próbowali odwieść Cię od tego co postanowiłeś, a bardzo często zrobią to skutecznie.

Nie pomagają Ci, a przeszkadzają, a przecież to Twoje życie. Skoro “każdy jest kowalem własnego losu”, dlaczego pozwalasz decydować innym, o tym co masz robić ze SWOIM życiem?

A skąd oni wiedzą co jest dla Ciebie dobre?Czy to jest ich życie, czy Twoje?

Mądre chińskie przysłowie brzmi:

“Osoba, która twierdzi, że coś jest niemożliwe nie powinna przeszkadzać osobie, która właśnie to robi.”
Prawda jest taka, musisz znaleźć siłę, mimo tego wszystkiego, co dzieje się dookoła, mimo wszystkich ludzi, którzy odwodzą Cię od twoich planów i postanowień….

i wytrwać! Mimo wszystko!

Pomyślisz: “Już to znam, WYTRWAĆ. Nigdy mi się nie udaje, nawet nie będę próbować, nie chce mi się.”

Nie próbuję Cię na siłę przekonywać. Zgadzam się, wiesz o tym, że wytrwałość jest ważna.

I trudno jest wytrwać! Sekret w tym że jeśli wytrwasz na końcu czeka Cie nagroda.

A dlaczego wytrwać jest tak trudno?
Nie dlatego że Ty nie potrafisz, po części dlatego, że inni próbują Cię o tego odwieść, mówią Ci:

“to co robisz jest bez sensu” powtarzają Ci to, aż w końcu sam zaczynasz w to wierzyć…a resztę już znasz.

Sam zdecydujesz czy wytrwać czy nie. Ważne jest, żebyś podjął najlepsze dla siebie decyzje, żebyś w niedługim czasie mógł powiedzieć:

Tak, udało się! Jestem zadowolony! Wszystko co postanowiłem, udało się zrealizować!

To wszystko da Ci więcej pewności siebie i motywację do dalszych działań.

….bo wreszcie udało Ci się zrealizować coś, co sobie postanowiłeś.

I powtórzę to kolejny raz:

Kiedy ktoś naśmiewa się z Twojego życia, Twoich planów,marzeń, postanowień…odwróć się, idź własną drogą i żyj życiem, które Ty sobie wybrałeś.

Autorka: Gabriela Abratowicz

Komentarze (0) Więcej

Naszymi myślami tworzymy świat

admin, 21.03.2010

Poświęć trochę czasu na myślenie w pozytywny sposób. Twój świat jest taki jakim go tworzysz. Jaki jest Twój świat? Jakie są Twoje przekonania?

Czy znasz takie powiedzenia, że aby zostać bogatym to:

Pierwszy milion trzeba ukraść

Lub

Trzeba dobrze się ożenić / wyjść za mąż

Lub

Wygrać los na loterii

Lub

Otrzymać spadek?

Budowanie naszych przekonań buduje naszą rzeczywistość. Skoro i tak nic nie zależy ode mnie to po cokolwiek robić?

Jestem uczciwy – nie ukradnę miliona ani mniejszych pieniędzy

Tylko miłość – wiadomo miłość i pieniądze nie chodzą w parze

Nie mam szczęścia – inni może i wygrają ale ja? Zresztą to wszystko i tak jest ustawione

Spadek –  * Tak, to jest to na co mogę liczyć.  – * Nie, ja nawet spadku nie dostanę.

Zauważ, że wszystkie te rozważania skupione są na czynnikach zewnętrznych na które nie masz wpływu.  Jeżeli poświęcasz dużo czasu na rozważanie dlaczego nie jesteś w stanie wyjść poza krąg średniej krajowej (jaka średnia, kto tyle zarabia?) to z całą pewnością masz znakomite efekty. Efekty, dzięki którym widzisz, że nie warto, po prostu nie warto bo i tak się nie uda.

Jako mądry człowiek z dużym doświadczeniem nie możesz popełniać błędu w swoich założeniach. Jeżeli mówisz, że nie możesz być bogaty i zamożny bo jesteś uczciwy to tak jest.

Jeżeli myślisz, że pieniądze Cię omijają to masz rację.

„Jesteśmy tym, co o sobie myślimy. Wszystko, czym jesteśmy, wynika z naszych myśli. Naszymi myślami tworzymy świat” – Budda

Ile czasu poświęcasz na przyznanie sobie racji? Odnosisz proporcjonalny skutek do nakładu swojego emocjonalnego zaangażowania w kwestie finansów. Jeżeli każdego dnia przy każdej możliwej okazji powtarzasz, że nie masz pieniędzy, złodzieje znowu Cię oszukali, draniom najlepiej się powodzi – to jesteś mistrzem i masz mistrzowskie wyniki. Nie ma mocnych. Musisz klepać biedę tak jak klepiesz negatywne przekonania.

Zawsze jednak możesz poświęcić czas na rozwój innych obszarów. Daj sobie prawo do cieszenia się z pieniędzy, zaplanowania i realizowania finansowego rozwoju.

Poświęć trochę czasu na myślenie w pozytywny sposób.

Rozejrzyj się wśród swoich znajomych, rodziny czy jest ktoś komu dobrze się powodzi? Jest zamożny, nie kradnie? Popatrz na wszystkich swoich ubogich znajomych i członków rodziny. Czy każdy z nich to nieskazitelnie uczciwy i pracowity człowiek? Czy te biedne osoby są szczęśliwe w związkach, małżeństwach?

Biednemu wiatr zawsze wieje w oczy. Czy Tobie też zawsze wieje wiatr w oczy? Może czasami jest tak, że na czas czegoś nie robisz, zaciągasz nieprzemyślany kredyt, udzielasz pożyczki komuś o kim wiesz, że nie jest godny zaufania? Może to nie wiatr, a Ty podejmujesz ryzykowne decyzje?

Przyjrzyj się co robią ludzie, których podziwiasz za ich sukcesy finansowe i jednocześnie życie w zgodzie z prawem i etycznymi zachowaniami. Jak oni to robią, że im wychodzi? Jak myślisz jaki jest ich stosunek do pieniędzy, pracy, innych ludzi? Działają czy kupują kolejny los na loterię, czekają na spadek?

Myśl o tym co chcesz mieć. Dziel się tym z bliskimi. Radośnie podejdź do potrzeby posiadania zasobów finansowych, które pozwolą Ci na realizację marzeń, zapewnienia bezpieczeństwa rodzinie. Chcesz być bogaty i uczciwy? Pomyśl o uczciwych drogach pozyskania miliona. Pomyśl, zapisz, działaj.

Pokonaj wewnętrznego marudę, który nigdy nie ma czasu, możliwości, szczęścia na wykorzystanie potencjału. Zaopiekuj się sobą i swoimi przekonaniami.

Każda fortuna zaczęła się w głowie. Każda fortuna miała początek w pozytywnej myśli dotyczącej pieniędzy. Wszystkie działania rozpoczynały się od myślenia.

Zacznij zmieniać swoje myśli i przekonania a będzie miało to bardzo pozytywny wpływ na działania i osiągane rezultaty.

Te wszystkie zasady działają tak samo w każdym obszarze Twojego życia. Daj sobie szansę na wszystko co najlepsze.

Autorka: Hanna Grendel-Wielisiej

Komentarze (0) Więcej

Rozsądek, a zdrowy rozsądek

admin, 21.03.2010

Zdrowy rozsądek motywem przewodnim Twojego życia? Wydawałoby się oczywiste, ale tak wielu ludzi o tym w ogóle nie wie i myli zwykły rozsądek ze zdrowym rozsądkiem.

Dlaczego strach jest mocniejszy niż marzenia?

Dziewięćdziesiąt procent problemów, jakimi się stresujesz, nigdy się nie pojawi. To tylko instynkt je narzuca, żeby wywołać u Ciebie gotowość do trzymania maczugi pod ręką. Z pozostałych dziesięciu procent osiem rozwiążesz bez problemu, a pozostałe dwa będą wymagały zasięgnięcia porady specjalisty.

Świat bez przerwy atakuje nas milionem informacji, z których większość jest negatywna. Myślenie zdroworozsądkowe polega na tym, żeby nie dać się wciągnąć w nurt przeciętności, umieć oddzielać ziarno od plew i mieć siebie samego za przewodnika. Każdą sytuację czy wydarzenie możesz interpretować dobrowolnie.

Tak naprawdę to Twoje życie buduje się na tyle z wydarzeń, ile z ich interpretacji. Jeśli interpretujesz świat negatywnie, to żyjesz w negatywnym świecie, jeśli pozytywnie, to w pozytywnym.

Tak naprawdę – życie jest piękne i ludzie są wspaniali. To tylko ewolucja tak ukształtowała nasze charaktery, żeby dać nam szansę przetrwania. A więc nie miej pretensji do tych, którzy wyzwalają w stosunku do Ciebie negatywne emocje. Oni to robią ze strachu. Pamiętaj, że w podtekście każdej krytyki, złości czy nienawiści leży strach narzucony przez instynkt samozachowawczy.

Tak naprawdę nikt celowo nie wyrządza zła. Nawet najgorszy psychopata i morderca chce dobrze, tylko jego system wartości działa inaczej, bo według niego to co robi, jest dobre. Życia nie da się zmienić fizycznym działaniem, tylko mentalnym nastawieniem. W momencie gdy ta zmiana zajdzie u Ciebie, to reszta zmieni się sama.

Czym różni się rozsądek od zdrowego rozsądku?

- Rozsądek to jest to, co robisz z poważną miną. Zdrowy rozsądek to to, co robisz z uśmiechem.

- Rozsądek to przystosowanie się do świata. Zdrowy rozsądek to przystosowanie świata do siebie.

- Rozsądek to uporządkowana wiedza. Zdrowy rozsądek to uporządkowane życie.

- Rozsądek to jest to, co wiesz. Zdrowy rozsądek – to, co chcesz wiedzieć.

Myślenie zdroworozsądkowe to nie nauka podzielona na dziedziny, przedmioty czy semestry, ani coś, co się wkuwa czy praktykuje. Wręcz przeciwnie, to jest coś, co odkrywasz, gdy dasz umysłowi chwilę wytchnienia. Zdrowy rozsądek nie zawsze idzie w parze z intelektem czy logiką.

Jakie są więc zasady zdrowego rozsądku?

- Musisz mieć swój temat i nie wtrącać się w nie swoje sprawy.

- Interpretować świat pozytywnie.

- Przede wszystkim Działać.

- A już na pewno nikomu nie szkodzić.

Jak przy pomocy umysłu sterować emocjami i marzeniami?

Na pewno już wiesz, że aby osiągnąć sukces, trzeba mieć marzenie. Naszym centrum sterowania jest umysł, czyli logika. Ale przy pomocy logiki nie da się postawić celu, czyli znaleźć marzenia. I bardzo dobrze, bo prawdziwy cel to nie ten, który Ty stawiasz, tylko ten który stawia Ciebie. Należy więc uwzględnić trzy elementy:

- stworzyć wokół siebie atmosferę bezpieczeństwa: przestać oglądać dzienniki i słuchać ich, przestać czytać gazety i rozmawiać z ludźmi o problemach.

- Nauczyć się myślenia zdroworozsądkowego, czyli takiego, , które torpeduje myślenie negatywne i wyimaginowane problemy.

- Nauczyć się koncentracji umysłu. Im Twój umysł potrafi dłużej utrzymać koncentrację na określonym temacie, tym bardziej eliminuje instynktownie narzucający się strach i wyzwala się jego moc.

Komentarze (0) Więcej

Pewność siebie, a miłość

admin, 21.03.2010

Dziś pomówimy o tym jak pewność siebie wpływa na relacje z płcią przeciwną. Dowiesz się ile tracisz przez swoją nieśmiałość, kompleksy czy strach. Na pewno wiesz, bo co dzień tego doświadczasz, jak pewność siebie jest ważna w kontaktach międzyludzkich.

Domyślam się, że miałeś w życiu takie sytuacje, że podobała Ci się jakaś osoba, być może byłaby to kobieta bądź mężczyzna Twojego życia. Straciłeś jednak okazje i pozwoliłeś jej odejść. Poddałeś się strachowi i braku zaufania we własne zdolności. Pomyślałeś pewnie: „on/ona nie jest dla mnie, za wysokie progi” lub „jeszcze się wygłupie”. Gdybyś jednak pokonał strach to kto wie, być może byłbyś teraz w szczęśliwym związku z tym kimś lub znalazł byś w tej osobie przyjaciela/przyjaciółkę.

Nie pozwól by brak pewności siebie decydował o tym z kim rozmawiasz, jak reagujesz na daną sytuacje i o wszystkim innym w Twoim życiu. Jeśli za każdym razem gdy masz podjąć decyzje kierujesz się lękami i obawami to stałeś się niewolnikiem swojego umysłu. Możesz jednak przejąć z powrotem stery swojego życia poprzez pokonywanie lęku i przeciwności, które Cię spotykają.

Musisz wiedzieć, że inni myślą o Tobie w taki sam sposób w jaki Ty myślisz o sobie samym – mówiłem o tym w rozdziale „porzuć szkodliwe przekonania…”. Jeśli uważasz siebie za nieudacznika, któremu nic się nie udaje i nie ma szans na to by ktoś Cię pokochał to faktycznie tak będzie. Będziesz odpychał swoim zachowaniem bliskie osoby i stawał się coraz bardziej samotny.

Powinieneś, więc najpierw zaakceptować i pokochać samego siebie nim wejdziesz z kimś w związek. Szczęścia musisz szukać w samym sobie, nie partnerze, pieniądzach czy dalekich podróżach. Jeśli teraz nie jesteś szczęśliwy, nie łudź się – związek nie dość, że nie da Ci szczęścia to może okazać się dla Ciebie prawdziwą udręką pełną niespełnionych oczekiwań i frustracji. Nie zrozum mnie źle, miłość z wzajemnością jest najwspanialszą rzeczą na świecie i jest źródłem wielkiego szczęścia, jednak jeśli nie jesteśmy w zgodzie z samym sobą i szukamy rozwiązania naszych problemów w partnerze, to skrzywdzimy siebie oraz jego.

Ćwiczenie:

Zastanów się nad powiązaniem między tym jak myślisz o sobie, a tym jak traktują i widzą Cię inni.

Przykłady:

Nikt nie liczy się z Twoim zdaniem? Być może uważasz się za osobę niepewną i nie chcąc nikogo urazić bądź wygłupić się przytakujesz każdemu. Nic więc dziwnego, że ludzie traktują Cię z dystansem.

Udało Ci się zdobyć numer telefonu osoby w której się podkochujesz. Zapraszasz ją na spotkanie. Wychodząc z domu jesteś bardzo zdenerwowany, powtarzasz sobie: „nie dam rady”, „jestem beznadziejny, odrzuci mnie”, „a co będzie jak się wygłupie” lub „on/ona jest taka atrakcyjna a ja jestem brzydki i nie mam poczucia humoru”. Nie trudno się domyślić, że randka będzie kompletną klapą, a Ty jeszcze bardziej pogłębisz się w przeświadczeniu, że do niczego się nie nadajesz. Osoba z którą się spotkałeś być może zaakceptowała by Ciebie takiego jakim jesteś, lecz Ty nie dałeś jej szans bo ukazałeś wszystkie swoje negatywne cechy i lęki, które Cię wypełniają.

Myślę, że przypominając sobie różne sytuacje z Twojego życia, szybko dojdziesz do wniosku, który przedstawiłem: Ty sam poprzez to jaki jesteś wewnątrz kreujesz swoją rzeczywistość. Zmień wewnętrzne przekonanie o sobie, a zmienisz swoje relacje z otoczeniem.

Widzisz, ludzie myślą o tym czego nie chcą zamiast o tym czego chcą. Ty bądź inny i codziennie kultywuj pozytywne przekonania na własny temat, a o negatywnych cechach, które posiadasz nawet nie wspominaj. W ten sposób można zmienić się dogłębnie. Dotychczas „żywiłeś” swoją podświadomość myślami: „jestem nieśmiały”, „nie potrafię być towarzyski”, „nie układa mi się w związkach”, „nikt mnie nie chcę” etc. Myśląc w inny, dobry dla siebie sposób odniesiesz pozytywne skutki, o których teraz tylko możesz marzyć. Umysł człowieka pracuje w ściśle określony sposób. Ty nie możesz złamać zasad nim kierującymi, lecz możesz przystosować się i (aktywnie) czekać na rezultaty.

Artykuł pochodzi ze strony: pewnoscsiebie.info

Komentarze (0) Więcej

Jak osiągnąć równowagę między pracą a życiem osobistym?

admin, 21.03.2010

Łatwo jest zapomnieć o naszym życiu osobistym, szczególnie gdy bardzo nam zależy na pracy. Poza tym, zawsze jest coś do zrobienia, prawda? Ale pamiętasz przysłowie, które mówi, że jeszcze nikt nigdy na łożu śmierci nie żałował, że nie spędził więcej czasu w biurze?

Odwołujesz spotkanie z przyjaciółmi, bo musisz zostać dłużej w pracy. Wychodzisz z biura po 21.00. Zabierasz pracę do domu i w weekend siedzisz nad tabelkami i raportami. Nawet jeśli jesteś w domu, to i tak myślisz o tym, co jutro masz do zrobienia w pracy. A nagle zauważasz, że to już nie dzieje się raz na jakiś czas, lecz codziennie.
Oto kilka porad dotyczących zachowania równowagi między pracą a życiem osobistym:
1. Zdecyduj, co jest dla ciebie najważniejsze w życiu. Jak chciałbyś, by znajomi wspominali cię, gdyby cię zabrakło? Co by najbardziej pamiętali? Cokolwiek to jest, zwróć uwagę jak wiele masz tego obecnie w swoim życiu. Jeśli nie wystarczająco – w jaki sposób możesz zacząć mieć tego więcej?
2. Stwórz wizję swojego idealnego stylu życia. Zaplanuj jak ma wyglądać twoja praca, twoje życie prywatne, twój dom, twoje relacje z ludźmi, twoje ciało, wszystko. Jeżeli nie wiesz dokąd idziesz, jakim cudem masz tam dojść?
3. Jeżeli pracujesz – pracuj na 100%, jeżeli się bawisz – baw się na 100%. Jeżeli za każdym razem wychodząc z pracy nadal o niej myślisz, jeśli codziennie masz włączony służbowy telefon całą dobę, a twoja praca bynajmniej nie polega na ratowaniu ludzkiego życia, jeżeli zabierasz na urlop laptopa i sprawdzasz służbowe maile wieczorami – to symptomy zatarcia granicy między pracą a życiem prywatnym. Nie ma osób niezastąpionych – choć może wolałbyś tak o sobie myśleć – zatem poświęć czas tylko na zabawę i odpoczynek, gdy masz na to okazję. Będziesz mieć dzięki temu więcej energii i radości życia.
4. Zaplanuj swój wolny czas. Ile dni w tygodniu chcesz pracować? Ile urlopu masz jeszcze w tym roku i jak zamierzasz go spędzić? Jeśli nie ustalisz tego wcześniej, jest szansa, że znowu praca pochłonie cały twój czas, a przecież chcesz to zmienić. Umów się z kimś, kto jest dla ciebie ważny, że spędzicie razem urlop. Będziesz miał dodatkowy motywator, aby dotrzymać tego, co sobie postanowiłeś.
5. Stawiaj sobie cele zawodowe oraz osobiste. Poświęć chwilę, aby sprawdzić kilka ostatnich miesięcy w kalendarzu i zobacz jak wiele zapisów odnosi się do pracy. Jeśli ponad ¾ zapisów wiąże się z pracą – zadbaj o to, by wprowadzić więcej równowagi do swojego życia. Zacznij ustalać sobie na każdy dzień – oprócz celów zawodowych – przynajmniej jeden cel osobisty. Tak drobna rzecz zwiększy już równowagę w twoim życiu.
6. Uprawiaj regularnie sport. Znajdź taki rodzaj aktywności ruchowej, która najbardziej ci odpowiada i rób to regularnie! Ludzie sukcesu zawsze dbają o swoją kondycję i zdrowie poprzez ćwiczenia fizyczne. Dołącz do nich! Półtorej godziny na siłowni w ciągu dnia pozwoli ci poczuć, że masz ciało, które lubi się ruszać. Przy okazji rozładujesz stres i zadbasz o wygląd.

Autorka artykułu: Beata Rzepka

Komentarze (0) Więcej

Czy szczęście jest wynikiem przypadku?

admin, 21.03.2010

Ponoć szczęście trudno jest zdefiniować, ponieważ każdy inaczej je postrzega. Jedni uważają że szczęście to coś, coś co daje nam satysfakcje, inni z kolei mówią, że szczęście to spełnienie w życiu,

Ponoć szczęście trudno jest zdefiniować, ponieważ każdy inaczej je postrzega. Jedni uważają że szczęście to coś, coś co daje nam satysfakcje, inni z kolei mówią, że szczęście to spełnienie w życiu, żeby być szczęśliwym trzeba mieć poczucie jego sensu. Jednak nie każdy człowiek pragnie szczęścia, niektórzy wprost upajają się swoim nieszczęściem.

Jak to się dzieje, że to samo wydarzenie jest różnie interpretowane przez rożnych ludzi?
Co decyduje o naszym szczęściu?
Czy dzieciństwo ma wpływ na nasze szczęście?
Czy szczęście przekazujemy w genach?
Jak jest naprawdę? Co mówi psychologia, nasza biologia czy religia?
Na wszystkie powyższe pytania znajdziesz odpowiedź w tym artykule.

Geny.

W badaniach z udziałem 900 par bliźniąt jednojajowych wynika, że o szczęściu w 50 % decydują nasze geny.

Przepływ.

Znany psycholog, twórca książki „Przepływ” Mihaly Csikszentmihalyi w wyniku badań nad szczęściem stwierdził, że największego szczęścia nie daje praca dla pieniędzy lub uznania (motywacja zewnętrzna), lecz wykonywanie czynności, które sprawiają nam satysfakcję (motywacja wewnętrzna).

Uważał, że błędem jest dążenie do szczęścia jako takiego. Zamiast tego powinniśmy dostrzec momenty, kiedy jesteśmy prawdziwie szczęśliwi – zauważać, co robimy, gdy czujemy „przepływ” i starajmy się robić to częściej

Jak osiągnąć stan przepływu?

Stan ten pojawia się najczęściej , gdy jesteśmy pochłonięci jakimś działaniem lub wysiłkiem. Może to być wysiłek sportowy (wspinaczka górska), artystyczny (malowanie obrazu) lub intelektualny (pisanie książki).

Ja osobiście osiągam ostatnio ten stan dość często, pisząc jakiś artykuł, zbierając do niego informacje, planując przedsięwzięcia, czytając ciekawą lekturę. Zapominam wtedy o „Bożym Świecie”. Nic w takim momencie nie jest w stanie mnie rozproszyć. To co wykonuję pochłania mnie bez reszty.

Co jeszcze ma wpływ na nasze szczęście?

Samoregulacja.

O naszym szczęściu decyduje między innymi proces samoregulacji, dzięki któremu możemy unikać sytuacji niekorzystnych dla nas, jak również pomocny jest przy osiąganiu wyznaczonych celów.

Zatem czym jest samoregulacja?

Jest to umiejętność wykorzystywania wiedzy na temat ludzkich zachowań, a konkretnie tych, które przyczyniają się do osiągania wyznaczonych celów.

Samoregulacja obejmuje trzy procesy.

Samoobserwacja (monitorowanie własnych działań).

Jest to proces niezbędny, by zmienić swoje sposoby postępowania.

Jeżeli będziesz na bieżąco analizował własne działania, łatwiej Ci będzie wyznaczać cele, które mogą poprawić Twoje umiejętności.

Przykładowo, jeżeli chciałbyś poprawić swoje stosunki z innymi ludźmi, powinieneś zacząć od sporządzenia listy wszystkich czynności, zachowań, które pojawiają się w relacjach międzyludzkich.

Zarówno tych dobrych, jak i tych negatywnych.

Może to być: uśmiechanie się, krytykowanie, narzekanie, marudzenie, potakiwanie, komplementowanie, sprzeczanie się, uważne słuchanie itp.

Następnie sprawdź, jak często wykonujesz, każdą z tych czynności i w jakich okolicznościach.

Na koniec wyznacz cele, które pomogą Ci poprawić ową umiejętność.

Samoocena (sądy na własny temat).

I tutaj zaczynają się schody. Zgodnie z teorią społeczno-poznawczą, większość z nas dobrze wie jak postępować, by osiągnąć jakiś cel. Znacznie gorzej jest ze świadomością tego, co robimy w danym momencie. Dlatego właśnie powinniśmy monitorować własne zachowania.

No dobra, spróbujmy jakoś przejść przez ten etap. W końcu to od Ciebie zależy, czy chcesz coś osiągnąć, czy raczej wolisz pozostać w tym samym miejscu.

Załóżmy, że masz już sporządzoną listę zachowań oraz wyznaczyłeś sobie cele. Ja do tego celu wykorzystuje swój „dziennik doświadczeń”, którego noszę często przy sobie i spisuje sobie własne refleksje.

W ten sposób znacznie łatwiej zdaję sobie sprawę ze swojego postępowania, mogę zdecydować na bieżąco czy chcę coś zmienić następnym razem, kiedy znajdę się w podobnej sytuacji.

Pamiętam jak na jednym ze szkoleń, które prowadziłem, rozmawiałem z jednym z uczestników i rozmowa nie potoczyła się tak jakbym sobie tego życzył. Uczestnik do końca spotkania był zoporowany.

Wieczorem siadłem przy moim notesie i zastanowiłem się nad zaistniała sytuacją. Znalazłem właściwą przyczynę owego zachowania. Byłem za bardzo krytyczny dla tego uczestnika. Zanotowałem sobie inny sposób postępowania na wszelki wypadek, gdyby pojawiła się podoba sytuacja w przyszłości.

Reakcja na samoocenę (pobudzanie siebie do działania).

Reakcja ludzka przybiera dwie postacie. Zadowolenie- w momencie osiągnięcia jakiego sukcesu, przygnębienie – w przypadku niepowodzenia.

Jednak aby osiągnąć cel musisz podjąć działania, które wywołają pozytywne reakcje, a unikać tych działań, które prowadzą do autocenzury.

Nie możesz jednak nie podejmować ich wcale. Jak zatem wyjść z tego impasu?

Jest na to fenomenalne rozwiązanie, które mi osobiście towarzyszy od dłuższego czasu.

Nie uznaję słowa „porażka”, w ogóle nie ma go w moim słowniku. Zamiast tego używam sformułowania „informacja zwrotna”. Odczucia, które doświadczam w przypadku jakiegoś niepowodzenia są wyśmienitym źródłem informacji. Mam świadomość, że takie doświadczenie pozwala mi zmieniać na lepsze.

Poza tym cele, które sobie wyznaczam są z reguły bardzo realistyczne. Mówi się, że właściwie określony cel, to połowa sukcesu.

Ograniczanie wyborów.

Zanany psycholog Barry Schwartz odkrył, że paradoksalnie szczęście może kryć się w ograniczeniu wyborów, a nie w zwiększaniu ich liczby. Nadmiar wyboru wywołuje stres.

Schwartz przytacza badanie, podczas którego dwie grupy studentów poproszono o zjedzenie czekoladek i ich ocenę. Pierwszej grupie dano jedynie małe pudełko z sześcioma czekoladkami, pudełko dla drugiej grupy zawierało 30 sztuk. Wyniki: pierwsza grupa była bardziej zadowolona od drugiej, która miała zdecydowanie większy wybór.

Nadmiar wyborów wywołuje lęk związany z przegapionymi okazjami i żal z powodu niewybranych dróg postępowania.

Dzieciństwo nie ma wpływu na nasze szczęście.

Szczęście ma niewiele wspólnego z przyjemnością, a o wiele więcej z rozwojem cech osobowości i charakteru. Według psychologa Martina Seligmana potencjalne źródła szczęścia takie jak: pieniądze, małżeństwo, towarzyskość, płeć, religia, choroba, klimat odpowiadają jedynie za 8-15% naszego szczęścia.

Seligaman sugeruje, że jest to dobra wiadomość dla ludzi, którzy wierzą, że okoliczności życiowe uniemożliwiają im osiągnięcie szczęścia. Komunikat Seligmana jest mocny: marnujemy życie, jeśli myślimy, że dzieciństwo jest źródłem obecnego nieszczęścia lub pasywności. Liczy się rozwój mocnych stron osobowości, co nie ma związku z dzieciństwem ani obecnymi okolicznościami.

Dharma.

Według Filozofii wschodu (Wed i Upaniszadów) dążenie do szczęścia jest wrodzoną cechą każdej istoty. Nazywa sie to DHARMA, czyli „TAKOŚĆ”.

Takość – to jest cos co stanowi że coś jest czymś. Na przykład woda jest mokra, cukier jest słodki itp., a żywa istota pragnie miłości, szczęścia, dobra itp.

Z powyższej koncepcji wynika, że jest to ukryte głęboko w nas samych. Jeśli tego nie czujemy, znaczy że zostaliśmy opanowani przez cywilizację, wpływ zewnętrzny, nasze ego, wychowanie, nasze pragnienia, chciwość itp. Odrzucając to, co zewnętrzne i wracając do samego siebie odkryjemy że szczęście, mądrość, piękno, miłość, są jakby naszym naturalnym stanem.

Chwytaj dzień.

Rzymski poeta Horacy daje wskazówki na to co robić, żeby zaznać szczęścia:

Zasada CARPE DIEM

Zasada ta mówi, żebyśmy spróbowali sprawiać, by nie omijał nas każdy dzień, bo w każdym dniu może wydarzyć się cos pięknego. Przejmujemy się śmiercią, a przecież śmierć to przyszłość, która czeka każdego człowieka. Należy zatrzymać się nad teraźniejszością, nad dniem dzisiejszym, właśnie chwytając dzień, nie przejmując sie wojnami, kłótniami czy polityką

ZŁOTY ŚRODEK

Polega on na odrzuceniu w jakimś stopniu korzyści materialnych, a skupieniu się nad duchowością (spokój, harmonia, mądrość). Bardzo ważne jest też nasze zdrowie.

Podsumowując stwierdzam, że szczęścia można się nauczyć. Ścieżki do szczęścia są dziś wyraźniejsze niż kiedykolwiek i tylko na nas spoczywa odpowiedzialność za to, czy na nie wkroczymy.

Proponuję kilka wypróbowanych sposobów:

Rano, kiedy wstajesz przypomnij sobie o trzech rzeczach, które sprawiają Ci radość.
Wieczorem, przed pójściem spać, pisz pamiętnik zaznaczając, co danego dnia Ci się udało.
Postaraj się jak najczęściej dostrzegać pozytywne aspekty w każdej przydarzającej sytuacji.
Kiedy następnym razem będziesz się zadręczał myśleniem typu „gdyby tylko”, przypomnij sobie o książce „Paradoks wyboru”.
Poznaj swoje wartości, one nadają sens i kierunek Twoim działaniom.

Na zakończenie przytoczę chasydzką opowieść, którą znalazłem w sieci:

Rabbi Jechiel Michał żył z początku w wielkiej biedzie, ale radość nie opuszczała go ani na chwilę.
Pewnego razu ktoś go zapytał: „Rabbi, codziennie modlisz się: << Błogosławiony, który dał mi wszystko, czego mi było trzeba>>.

A przecież brak ci wszystkiego, czego człowiekowi trzeba!”
Rabbi odparł: „Z pewnością trzeba mi było biedy i ona właśnie jest mi dana”.

Wiem, wiem długi ten tekst, ale jeszcze króciutki wierszyk:

Szczęście.

Autor: Jadwiga Zgliszewska

Komentarze (0) Więcej

Sukces dzięki inteligencji emocjonalnej?

admin, 21.03.2010

Inteligencja emocjonalna to umiejętność radzenia sobie z własnymi emocjami i zdolność rozumienia innych ludzi. Ma ona decydujące znaczenie w kwestii tworzenia dobrych relacji ze swoim otoczeniem i poczucia spełniania się w życiu.

Ponieważ decyduje o umiejętności realizacji wyznaczonych sobie celów jeszcze bardziej niż iloraz inteligencji IQ – inteligencja emocjonalna jest szczególnie ważnym czynnikiem decydującym o sukcesie. Niezależnie czy mamy na uwadze sukces w rozwoju duchowym, w życiu rodzinnym czy karierze zawodowej. Inteligencję emocjonalną wspierają 4 obszary kompetencji: samoświadomość, praca nad sobą, świadomość społeczna i umiejętności społeczne. Ich opis znajdziesz poniżej:

SAMOŚWIADOMOŚĆ:

* emocjonalna samoświadomość – zdolność rozpoznawania i rozumienia własnych emocji oraz dostrzegania ich wpływu na efektywność pracy, relacje międzyludzkie itp.

* trafna samoocena – trzeźwa ocena własnych atutów i braków;

* pewność siebie - silne poczucie własnej wartości.

PRACA NAD SOBĄ:

* samokontrola – zdolność do panowania nad negatywnymi emocjami i impulsami;

* bycie człowiekiem godnym zaufania - konsekwentne zachowywanie uczciwej i integralnej postawy;

* sumienność – zdolność do kontrolowania swojego postępowania i wywiązywania się ze swoich obowiązków;

* zdolności adaptacyjne - umiejętność dostosowywania się do nowych sytuacji i pokonywania przeszkód;

* nastawienie na osiągnięcia - dążenie do spełnienia wewnętrznych kryteriów dobrej roboty;

* inicjatywa – gotowość do wykorzystywania nadarzających się okazji.

ŚWIADOMOŚĆ SPOŁECZNA:

* empatia – zdolność do wyczuwania emocji innych ludzi, rozumienia ich punktu widzenia oraz przejawiania żywego zainteresowania ich problemami;

* świadomość organizacyjna - umiejętność dostrzegania dynamiki życia organizacji, budowania sieci decyzyjnych oraz orientowania się w polityce wewnętrznej;

* służebne nastawienie - zdolność dostrzegania i zaspokajania potrzeb klientów.

UMIEJĘTNOŚCI SPOŁECZNE:

* wizjonerskie przywództwo - zdolność obejmowania przywództwa i inspirowania innych przekonującą wizją;

* wywieranie wpływu - zdolność posługiwania się szeregiem technik perswazyjnych;

* rozwijanie zdolności u innych – skłonność do powiększania potencjału innych ludzi poprzez przekazywanie informacji zwrotnych i przewodnictwo;

* porozumiewanie się - umiejętność słuchania i przekazywania klarownych sugestywnych i dostrojonych do możliwości odbiorców komunikatów;

* bycie katalizatorem zmian - umiejętność generowania nowych pomysłów i wskazywania ludziom nowych kierunków działania;

* zażegnywanie konfliktów - zdolność do łagodzenia sporów i doprowadzania do rozstrzygnięć;

* Tworzenie więzi międzyludzkich - umiejętność budowania i utrzymywania więzi z wieloma ludźmi;

* umiejętność pracy zespołowej i współpracy – promowanie współdziałania i budowanie zespołów.

A teraz zachęcam Cię do autorefleksji na temat Twoich kompetencji dotyczących inteligencji emocjonalnej. Wybierz spośród nich 2-3, których rozwojem jesteś szczególnie zainteresowany w ciągu najbliższych 3 miesięcy, pomyśl, w jaki sposób możesz je rozwinąć, jakie cele w związku z tym możesz sobie postawić, co lub kto Cię przybliży do ich osiągnięcia a na koniec zaplanuj odpowiednie działania i działaj! Powodzenia!

Autorka: Kamila Malanowicz

Komentarze (0) Więcej

Informacje o dolarze – historia, ciekawostki

admin, 21.03.2010

Czy wiesz, że dolar jest oficjalną walutą w aż dziecięciu krajach? Że niegdyś jego wartość odpowiadała uncji złota? Albo że użyteczność jednodolarowego banknotu wynosi zaledwie dwa lata? Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o tej walucie, to zachęcam do lektury artykułu.

Oficjalna nazwa dolara to United States Dollar, a skrót to USD (często zastępuje się go za pomocą znaku $). Dzieli się na 100 centów amerykańskich, a jego nazwa pochodzi od dawnej srebrnej monety – talara. Dolar jest oficjalną walutą USA, Portoryko, Mikronezji, Marianów Północnych, Palau, Wysp Marshalla, Panamy, Ekwadoru, Salwadoru i Timoru Wschodniego. Od roku 1861 można używać każdego kiedykolwiek wyemitowanego znaku pieniężnego w USA.

Wartość dolara oparta była niegdyś na parytecie złota (jednostka pieniądza będąca odpowiednikiem wartości określonej wagi złota). Parytet przyjęty w 1934 roku wynosił 38 dolarów za uncję. W roku 1971 USA wycofały się z tego parytetu. W roku 1972 uncja złota osiągnęła cenę 42 dolarów. W 1973 roku władze USA całkowicie odeszły od powiązania wartości dolara ze złotem – odtąd dolar stał się walutą płynną.

Papier, na którym są drukowane amerykańskie banknoty składa się z około 75% bawełny i 25% lnu (szczegółowy skład papieru jest tajny). Aby był jeszcze trudniejszy do podrobienia w mieszankę papieru wtapia się niebieskie i czerwone nitki. Banknot $100 w obiegu funkcjonuje około 9 lat, żywotność banknotu dwudziestodolarowego wynosi około 4 lat, natomiast $1 niszczy się przed upływem 2 lat. Średnio mennica państwowa musi wymieniać banknoty co 5 lat. W najbliższym czasie banknot o nominale $1 z powodu zbyt dużego kosztu produkcji zostanie zastąpiony monetą $1.

Ciekawostki:

- 15 marca 1988 kurs dolara w Polsce wynosił około 3000 złotych (równowartość 30 groszy po denominacji),
- 31 sierpnia 1988 kurs dolara w Polsce wynosił około 10 000 złotych (równowartość 1 złotego po denominacji),
- 21 lipca 2008 średni kurs dolara według NBP był najniższy w historii i wynosił 2,0220. Kilka dni wcześniej jego nieoficjalny kurs skupu (w kantorze) spadł poniżej 2 zł (do poziomu 1,97 zł).

Autor: Maciej Kacprzak

Komentarze (0) Więcej

Promocja na Facebook’u

admin, 21.03.2010

Facebook jest teraz nie tylko narzędziem do relacjonowania swojego życia oraz dzielenia się ciekawymi wiadomościami z kolegami. Dodatkowe funkcje na Facebooku pozwalają na spromocję siebie i swojego biznesu. Jak zabrać się za to z sensem, aby zyskać sympatię użytkowników i nie być posądzonym o nachalny spam?

Zbudowałeś wspaniały portal internetowy swojej firmy, prowadzisz też kilka blogów, które zaniedbujesz z powodu braku czasu. Nadszedł więc czas na ogłaszanie swojej firmy na portalach społecznościowych. W ciągu ostatnich paru lat portale takie jak Nasza Klasa, Twitter i Face Book zmieniły oblicze internetu i przewiduje się że ich popularność będzie wzrastać. Większość dużych firm zignorowała kompletnie ogromny potencjał portali społecznościowych, sądząc że darmowa forma ogłaszania się nie jest skuteczna. Może nawet przynieść szkody firmie, może to przecież wzbudzać podejrzenie że zabrakło budżetu na profesjonalną reklamę. Tymczasem komercyjne reklamy stają się coraz mniej skuteczne, ludzie są na nie coraz bardziej odporni. Zaczynają już nas męczyć fałszywe kampanie marketingowe i sponsorowane, żenujące okienka popup. Pamiętaj – najlepsze rzeczy w życiu są darmowe, należy je tylko znaleźć i docenić.

Jeśli marzysz o wyprzedzeniu swoich konkurentów i pozostało ci jeszcze trochę ambicji i zapału a nie wiesz w jaki sposób wzbudzić zainteresowanie swoim produktem pośród szerokiej rzeszy internautów, Facebook będzie najlepszym dla ciebie rozwiązaniem. Nie spodziewaj się natychmiastowej poprawy swoich obrotów. Potrzebujesz dużo czasu i pomysłowości żeby wypracować swoją markę, ale jeśli będziesz wytrwały i będziesz to robił zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, przyciągniesz klientów wprost do swoich drzwi wejściowych.

Przez cały czas praktykowane jest pisanie postów na forach chwalących swój własny produkt i dodawanie komentarzy jako inna osoba. Taki rodzaj reklamy może wyglądać żałośnie, wcześniej czy później zostaną rozpoznane twoje prawdziwe intencje.

Na szczęście, programiści z Facebooka nie zapomnieli o potrzebach małych biznesów i udostępnili nam bardzo przydatne narzędzie do promocji w sieci. Dzięki temu będziesz mógł nakłonić swoich znajomych do rzetelnej dyskusji. Potencjalni klienci poznają opinie innych, wyciągną wnioski i wybiorą produkt najbardziej im odpowiadający. Staniesz się też wiarygodniejszy i twoje dobre imię będzie poznane na zasadzie marketingu szeptanego.

Zanim zrezygnujesz z czytania dalszej części artykuły na myśl, przez co musiałeś przejść kiedy budowałeś swój własny portal, muszę cię uspokoić i zapewnić że otwarcie profilu firmy na Facebooku jest bardzo proste i zajmie ci około 15 minut. Jeśli po drodze natkniesz się na trudności, zawsze możesz zapoznać się z dobrze opracowaną pomocą.

Pierwszą rzeczą jaką potrzebujesz będzie otwarcie profilu swojej firmy, podobnego do tego jaki prawdopodobnie otwarłeś już dla siebie. Nie będę tutaj opisywał całej procedury założenia takiego konta, jest to bardzo proste, na etapie początkującego. Pod formularzem Zarejestruj się znajdziesz link: „Utwórz stronę dla gwiazdy, zespołu lub firmy”. Wchodzisz tam, podajesz wymagane informacje i wciskasz guzik: „Utwórz stronę”. Pamiętaj że bardzo ważne jest prawidłowe umiejscowienie twojego profilu, dlatego musisz starannie dobrać swoją kategorię żeby ludzie mogli cię łatwiej znaleźć. Więcej informacji na ten temat znajdziesz na samym dole strony, pod odnośnikiem „Reklama”.

Kiedy masz już swoją Fan Page, odetchnij, zobacz profile innych, zapoznaj się ze strukturą i sposobem działania. Z pewnością znajdziesz tutaj wiele interesujących zagadnień, o których wcześniej nie wiedziałeś. Zobacz strony twoich ulubionych firm i odwiedź znajomych.

Oto czynności związane z otwarciem profilu na Facebooku.

Fotografia, zanim zaczniesz coś robić upewnij się że masz odpowiednie zdjęcie na swoją Fan Page. Możliwe że najlepsze tutaj będzie twoje logo, jako łatwo rozpoznawalny symbol, może jakieś ulubione zdjęcie. Ważne jest żeby twoi fani kojarzyli cię ze zdjęciem ale brali to miejsce trochę rozrywkowo. Cała idea profilu na Facebooku polega na dobrej zabawie.

Napisz coś o swojej firmie, w małym okienku pod zdjęciem podaj podstawowe informacje. Pamiętaj, jest to bardzo ważne, ponieważ będzie to widoczne na każdej stronie twojej Fan Page. W tym opisie, liczącym do 250 liter musisz umiejętnie określić siebie i swoją firmę. Nie zapomnij umieścić tutaj linku do swojej strony internetowej.

Ustawienia Tablicy, bardzo ważne będzie zmiana domyślnego widoku dla fanów i pozwolenie kto może pisać na twojej tablicy, czy wszyscy mogą widzieć te napisy czy tylko ty. Jeśli twoja firma nie jest bardzo kontrowersyjna, sugeruję udostępnienie widoczności dla wszystkich. Pozwoli to na szybszy rozwój twojej fan page, ponieważ ludzie lubią dzielić się swoimi opiniami. Jeśli posty zaczną wymykać się z pod kontroli, zawsze można usunąć indywidualne wpisy.

Kolejnym krokiem będzie powiadomienie ludzi o swojej Fan Page. Jeśli masz już swój osobisty profil, możesz wysłać znajomym krótkie zaproszenie.

Otwarłeś już stronę, zaprosiłeś swoich znajomych, i co dalej?

Teraz zaczyna się prawdziwa praca. Marketing i wypracowanie autorytetu wymagać będzie od ciebie dużo czasu i pomysłowości. Nie możesz oczekiwać że ludzie sami znajdą ciebie i twój produkt ba Facebooku. Jeśli nie znajdą niczego co może ich zainteresować , będą po prostu odchodzić. Publikuj interesujące informacje o tym czym się zajmujesz, powinna tobyć to oryginalna, niepowtarzana nigdzie indziej treść, dotycząca tematu. Nie bój się zadawać pytań takich jak: Gdzie planujesz pojechać na wakacje? Albo jakie jest jest twoje wymarzone miejsce do spędzenia urlopu? Konieczne jest określenie swojego, indywidualnego stylu. Chciałbyś to miejsce utrzymać w konwencji gawędziarskiej czy też raczej ton powinien być suchy i zawierający dużo faktów?

Dodawanie zdjęć też jest doskonałym sposobem żeby kogoś zainteresować. Efekty wizualne łatwiej rzucają się w oczy i są bardziej wymowne, zwłaszcza z pomysłowo rzucanymi hasłami i linkami do twojej strony internetowej zawierającej więcej informacji na ten temat. Za każdym razem kiedy dodasz nowe strony do twojego portalu WWW, napisz o tym na Facebooku.

Pamiętaj że najważniejszym powodem założenia fan page była promocja twoich usług i kojarzącej się z tym nazwy. Trzeba starać się strzelać w supertematy dotyczące dziedziny na której znasz się najlepiej. Publikuj najnowsze informacje, odnoszące się do aktualizacji portalu, nowych usług lub ostatnich wydarzeń w branży.

Podałem tutaj tylko podstawy dotyczące fan page na Facebooku, ale w miarę rozbudowy strony odkryjesz że przygotowano dla ciebie wiele dodatkowych aplikacji. Nie jesteś jednak w stanie poznać wszystkich możliwości zanim nie zaczniesz od podstaw. Musisz tylko mieć ciekawe pomysły i obserwować podobne strony. Staraj się pisać z przyjemnością, a nie z przymusu.

Czego unikać

Staraj się bądź naturalny i stań się częścią społeczności. Jeśli działania marketingowe będą dla Ciebie głównym celem, to najprawdopodobniej poniesiesz klęskę.

Nie umieszczaj jedynie linków do swoich stron WWW. Jest to bardzo nienaturalne i nie wzbudza sympatii.

Po czwarte, nie wysyłaj do innych użytkowników wiadomości z linkami reklamowymi. Może to być uważane za spam.

Nie powinno się marnować powierzchni poprzez umieszczanie tam “wypełniaczy” – artykułów nie mających nic wspólnego z tematyką i zakresem twojej działalności. Wpisy powinny być krótkie, trzymające się tematyki, takie by każdy mógł coś znaleźć dla siebie.

Autor: Waldemar Delekta

Komentarze (0) Więcej